niedziela, 18 lipca 2010

2 lata temu

Znów digi :)
Zdjęcie autorstwa Sławka :D na nim roczny Michał.

Aniołkowego scrapka zgłaszam do wyzwania w Art-Piaskownicy :) myślę, że na turkusowe wyzwanie się nadaje :D
U nas pada od wczoraj. Jak się rozpłakało, to skończyć nie chce. A niech pada :)
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :D

sobota, 17 lipca 2010

nie mam nic...

... do pokazania ;p hehe :D to znaczy mam, ale dziś jeszcze nie mogę... drobiazg malusi wyszedł spod moich łapek w nocy... porządkowałam przydasie i tak jakoś samo się... zrobiło :D bo nie mogło się nie zrobić :) jak się cały wieczór maca papiery, tusze, ćwieki itp, nie sposób przejść koło nich obojętnie ;) porządku do końca nie zrobiłam, ale co mi tam ;) kiedyś zrobi się... (swoją drogą, to poczułam się jak Kopciuszek oddzielając ćwieki od kwiatków, szpilki od agrafek itd ;p)
więc dziś tylko kropeczki z glossy accent Ranger'a :)
Znów miałam ochotę zlikwidować swój papierowy warsztat. Pozbyć się wszystkiego...
Ale przeszło ;) Napadła mnie chęć scrapowania :D Zdjęć na papierze nie mam, póki co zajmę się chyba karteczkami. Oczywiście szydełkowe robótki nadal w toku, materiały czekają na wyjście maszyny do szycia z szafy (może jak tam sobie za karę posiedziała, to zmądrzała i będzie szyć jak na maszynę przystało ;p). Doba jednak jest zdecydowanie za krótka.

Pozdrawiam serdecznie :*

piątek, 16 lipca 2010

a digi digi....

...
wróciłam :)
dziękuję za komentarze :)
czy się poukładało? nie...
ale po części wyjaśniło...
więc kiedyś może się poukłada...
taką mam nadzieję :D

A robótkowo? bluzka utknęła, do zrobienia jeszcze jakieś pół, a mi się nie chce... (będzie UFO czy nie będzie? ;p). Robię też obrusik, taki tyci, tylko 120x170cm (jak go w tym roku skończę, zgłoszę się gdzieś po jakiś medal ;p)
I od dwóch dni porządkuję mój mini scraproom i uporządkować nie mogę :/ wczoraj zrobiłam z młodym nalot na castoramę, szufladki warsztatowe zakupiliśmy, będzie kreatywne upychanie przydasiów w mini szufladki ;p

W zasadzie nie mam nic nowego do pokazania, ale żeby całkiem pusto nie było, wrzucam stare (3-4 miesięczne) digi-scrapki(?). Od razu zaznaczam - młody ma szampana dla dzieci ;) taka asekuracja, żebym później nie usłyszała, że dziecko rozpijam, hehe ;p





Pozdrawiam serdecznie wszystkich tuzaglądaczy :D
xoxo

piątek, 2 lipca 2010

nocturne

Bluzeczka nie skończona... do wyjazdu już jej nie zrobię na 100%. Trudno... Za to będę z nią walczyć na urlopie. Dziecię będzie się bawić, matka sobie podłubie... może...

Przez najbliższy tydzień nie będzie mnie tu...
Taki mały odwyk od sieci...
Być może będzie dostęp do neta tam, gdzie będę... ale chyba nie wezmę kompa...
muszę pomyśleć...
zastanowić się nad pewnymi sprawami...
jak młode pójdzie spać, posiedzieć wieczorem samotnie nad jeziorem, popatrzeć w niebo, wsłuchać się w odgłosy natury lub wcisnąć słuchawki w uszy, wyłączyć telefon, odciąć się od świata...
może i pobiegać (choć nie bardzo mi wolno)...
zmęczyć ciało dla poprawy nastroju...
tego mi trzeba...
znieczulenia...
bo pewne sprawy bolą...

dziś tylko coś do posłuchania:

i wersja przy której ciarki przechodzą:

i do poczytania:

"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy." (Haruki Murakami)

bo...

"Sympatie i antypatie nie są zaraźliwe - i to jest właśnie bardzo smutne w przyjaźniach i stosunkach z ludźmi."(Marcel Proust)

pomyślę...
spróbuję puzzle życia ułożyć...
może się uda...
może...

wrócę za tydzień...
mam nadzieję, że mi się w głowie przez ten czas poukłada...
bo jak nie w życiu, to chociaż tam ;)
a potem sobie w kąciku poukładam, zaszyję się tam i zacznę znów kartkować, scrapować, notesować ;p


bo na poprawę humoru kupiłam sobie wczoraj... nożyczki ozdobne ;p

tylko jeszcze po drodze obrus zrobię :D
więc do Bożego Narodzenia może kartki jakieś zrobię ;)

pozdrawiam cieplutko!

czwartek, 1 lipca 2010

bezsenność...

i Shout...
piosenki słuchane jeszcze w podstawówce, a słowa wciąż aktualne (choć z begiem czasu zmienia się ich kontekst)...
wracają wspomnienia...
pojawiają się sprawy aktualne...
i jak tu spać...
?


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails