poniedziałek, 13 czerwca 2011

na różowo ;)

Tym razem nitki :) na różowo, a co, jak szaleć to szaleć ;p
Wczorajszej nocy skończona serweta z kwiatuszkowym wzorem. Nie mierzyłam, ale leży na stoliku z Ikea i jak widać zajmuje prawie cały. Nie blokowana, nie krochmalona, jedynie wyprasowana, więc nie została dopieszczona nie wiadomo jak ;) Ale nowy stoliczek goły był, to go ubrałam troszkę. Sokole oczy niech się nie wpatrują, bo jeszcze coś znajdą. Taka tradycja, musiałam coś namotać :D
Schemat zaczerpnięty z jednej z posiadanych niemieckich gazetek, nie mam pod ręką, ale jak się ktoś uprze, mogę podać z jakiej.

To tyle na dziś, pozdrawiam i buziakuję :)

wtorek, 7 czerwca 2011

starzejemy się ;) i albumik na ILSach

Post dla lubiących długaśne posty za sprawą wielu zdjęć ;)
Starzeję się... ;p Moje dziecię skończyło wczoraj 4 lata. Wiek poważny, dziecię czasami poważne ;p Matka na szybko skleciła ze zdjęć jakie miała albumik w ramach prezentu. Taki prosty, bez dodatków, ILSy (zeszyty II i meadow sorbet + jakieś resztki ;)) na tekturze 20x20, pobazgrane gdzie niegdzie pisakiem, mazakiem, kilka stempelków i zdjęcia 3-letniego Michała. Wszystko zbindowane. Czyli znów bez jakiejś filozofii ;)
a teraz uwaga, zdjęcia ;p (namieszałam sobie w ustawieniach aparatu i się dziwiłam, co one takie jakieś... bez komentarza, ja farbowana ;p już odmieszałam, ale zdjęcia beznadziejne, mimo to wrzucam jak leci)








A teraz solenizant... Tort oczywiście być musiał ;) Młody się go wcale nie spodziewał (chyba nikt się nie spodziewał), ale zdaje się, że okazał się być hitem wieczoru ;p Miś ciast nie lubi, nic nie piekłam, nie kupowałam, ale świeczka zakupiona w tajemnicy była. Wpadłam więc na pomysł zrobić "mega szybki, tani torcik". Buła maślana z nutellą, na wierzch świeczka i voila, dziecię szczęśliwe ;)

Jednym w punktów planu dnia wczorajszego była też Ikea. Tu taki mały wycinek, czyli fruwające dziecko (sama bym poskakała :D)
Pozdrawiam serdecznie i miłego wtorku życzę.
Buźka

p.s.
w odp. na pyt. dzidzia ma się dobrze, rośnie zdrowo :D

niedziela, 5 czerwca 2011

drugi raz dzisiaj, bo mnie naszło ;p

a wiecie jak to jest, jak nachodzi i puścić nie chce ;)
W sumie najpierw stwierdziłam, że chyba nie ma co szaleć, nie będę nic robić, bo i tak nic nie wychodzi, ale koniec końców jakiś mały przypływ mini weny nie chciał odpuścić. I tym oto sposobem zrobiłam kartkę. Brązowy karton, ILS-owy "at noon", kwiatki, stempelki, brązowy tusz, embossing na gorąco, kropy akrylowe i bulion do pazurów.
Zdjęcia nie są rewelacyjne, mój komp nadal nieżywy (pewnie już nie ożyje), a na małżowym nic nie zrobię ciekawego :/
A tu kartka:



jeszcze raz serdecznie wszystkich pozdrawiam :D

przechlapane...

...przechlapane, przetuszowane, bez dodatków jakichś super...
taki tam sobie LO na tekturze 20x20, tusze latarni morskiej, czarny cienkopis, tusze kreślarskie, ścinki papierków z ILS, 2 stempelki i wsio ;)
to tyle na dziś, nie wiele i żadna rewelacja, ale korciło mnie, żeby coś w końcu zrobić ;)

pozdrowienia i buziale ślę :)

piątek, 27 maja 2011

jestem...

jestem, żyję, obijam się... mgr w stanie nienaruszonym, a do oddania pracy 2 tyg zostały... dobrze, ze jeszcze wrzesień istnieje ;)
czasem coś podłubię, ale do końca dłubaniny jeszcze trochę czasu zejdzie...
poza tym przez ostatni miesiąc: pożegnał się ze mną mój komputer, stuknęła mi trzydziecha, odwiedziłam suuuuper miejsca m.in. Mittenwald i okolice, jez. Garda, Kalterer See, Kryształowe Światy Swarovskiego w Wattens, Innsbruck, co to jeszcze było? skleroza ;)
zdjęcia wrzucę w najbliższej (bądź troszkę dalszej) przyszłości na bloga z fotkami :)

dziś co prawda jest 27, a nie 26, ale z tego miejsca dziękuję mojej Mamie za wszystko!!! za miłość, wsparcie... za to że jesteś... Kocham cię!

wszystkich pozdrawiam serdecznie i buziaki przesyłam :D

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails