Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ottobre design. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ottobre design. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 listopada 2014

Autumn Flowers po raz kolejny

Tym razem powstał żakiet Autumn Flowers z dresówki i dzianiny z rybkami. 
Tym razem było szycie, prucie, szyie, prucie, szycie...
Ale się nie poddałam, coś wyszło (a myślałam, że to ja z siebie wyjdę, taki wczoraj był dzień chyba) ;)
Podejrzewam, że mimo wszystko nie jest to ostatni taki żakiecik dla młodej damy.








 (picasa nie widzi tu czerwonych oczu... nic innego do obróbki nie posiadam, młoda będzie straszyć :P )


"nie chcę już zdjęć, ściagam to" :P

Pozdrawiam :*

środa, 26 listopada 2014

Winnie the Pooh vel. Kubuś Puchatek vel. Winnie Puuh ;)

"Jaki dziś mamy dzień? - zapytał Puchatek. 
Dzisiaj - odpowiedział Prosiaczek. 
To mój ulubiony dzień - odparł Kubuś".

Ten legendarny (choć i ostatnio, jak czytałam, kontrowersyjny) miś o bardzo małym rozumku wskoczył wraz z prosiaczkiem na sukienkę. Połączył się z czerwoną dzianiną i dziś rano przywitał córę ;)
Funny Faces z Ottobre 1/2014 ze skróconym rękawem i zakładką z przodu (jak się ma lenia i nie chce się kombinować z za szerokim podkrojem, to się kombinuje z zakładkami :p)







Pozdrawiam :***

niedziela, 23 listopada 2014

Post z beznadziejnymi zdjęciami i śmiesznymi legginsami :P

Na szybko zdjęcia robione (ech, te smartfony...), sukienka równie szybko doczekała się plam z czekolady i owoców. Dzisiejsze brązowe legginsy nawet udało się na tyłku sfotografować, bluzka dla starszaka jednak tylko w pozycji leżącej zostanie. Synu nie ma ochoty na jakiekolwiek zdjęcia.
Wykroje:
- Leder-Sweatshirt, La Maison Victor, rozm. 140
- Maxi Dot (bez kieszonek, za to z kapturem) albo Organic Star (bez zamka, ściagaczy i jednowarstwowo) - wykrój w sumie jest ten sam, Ottobre Design 1/2014, rozm. 104
- Uncomplicated - Ottobre 4/2013, rozm. 104 zdecdowanie za duży był, zmniejszone do wymiarów córy ;) i tak wygląda śmiesznie, ten krój chyba tak ma... 
- Railway Stripes - Ottobre 1/2014, rozm 140

Czy już pisałam, że lubię wykroje z Ottobre? ;)
Tak, lubię bardzo :D



 


Buziale :*

niedziela, 16 listopada 2014

Autumn Flower

Wzięło mnie na szycie żakietu. Mały, bo rozmiar 104, ale wciąż żakiet :) Wg wykroju Autumn Flower Ottobre 4/13 (jedynie co, zrezygnowałam z usztywnienia fliseliną, czyste lenistwo).
Żakiet jest z drobnego sztruksu.
Kolorowy, na przekór pogodzie ;)











Pozdrawiam :*

piątek, 14 listopada 2014

deszczowa Funny Faces

Po bluzce dla Michała powstała jeszcze dzisiaj troszeczkę zmodyfikowana (wykończenia) sukienka wg wykroju Funny Faces (B) z Ottobre Design 1/2014. Tym razem turkusowa i czerwona dzianina bawełniana połączyły się z deszczową bawełnianą tkaniną Tante Ema.
(sukienka nie ma plamy, wina aparatu :/)








Myślę, że to nie ostatnia sukienka z tego wykroju, bo sporo tkanin leży i czeka na przeróbkę ;)
Pozdrawiam :)

środa, 12 listopada 2014

bluza w gwiazdki

Ostatni już post dzisiaj :)
Szybka akcja, bo miałam ochotę jeszcze coś uszyć (choć szczerze mówiąc nie powinnam ze względu na rękę, która wysiada :( ). W ręce wpadł ostatni numer Ottobre design i uszyłam pannie bluzę. Te same gwiazdki, co w mojej buzię sprzed kilku postów :)
Rozmiar 104, troszkę za duża jeszcze, młoda ma 93cm (tak, wiem, kurdupel mi się trafił :P) 
Zdjęcia póki co takie, bo tylko to mam w komórce ;)


Pozdrawiam :*

poniedziałek, 23 czerwca 2014

ptasia koszulka

Na szybko zarówno koszulka dla syna jak i zdjęcie ;) 
Aż jedno :)
Angry birds wciąż na topie...
Pozdrawiam :)

sobota, 10 maja 2014

szorty w sarenki

Po ptakach przyszła kolej na sarenki dla panny. Rozmiar 98, więc do lata spokojnie powinny wytrzymać ;) 
Sesja zdjęciowa (o ile o takiej mówić można) odbyła się w trakcie mycia/moczenia nóg...






Pozdrawiam i miłego weekendu życzę :*

piątek, 9 maja 2014

wściekłe szorty, czyli angry birds w natarciu

Po trzydniowej walce z maszyną, która dzianiny szyć nie chciała, udało się wczoraj :)
Spodenki uszyłam na podstawie wykroju Grasshopper z Ottobre 3/2014, rozmiar 140 (syn wchodzi właśnie w przedział 134, spodnie na 128 z reguły już za małe są). Dziś już dziś w użyciu, synu dumny i zadowolony zabrał je na zajęcia sportowe. Po drodze do przedszkola trąbił o tym, że jak koledzy spytają, skąd ma, to on im powie, że mama mu zrobiła :) Choć wczoraj uznał, że to nie spodenki, bo są za krótkie. Ale już wieczorem w łóżku mówił, że mu się bardzo podobają, wstawał, żeby je oglądać... po ciemku ;) 
I to jest najfajniejsze w szyciu i całym tworzeniu :)
A teraz zdjęcia






Córa też chciała przymierzyć, a więc dziecię noszące rozmiar ok 92 wpakowane w spodenki na 140:


Dziękuję za miłe komentarze pozostawione pod poprzednim postem :)

pozdrawiam serdecznie
buziaki :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails