...bo nie mam dziś weny na tworzenie tytułów :( tzn rano popełniłam magnes, ale teraz to mi łeb pęka (a moje szczęście jest bezlitosne i każe rysować... bo on bez rysowania nie potrafi funkcjonować ;p ). Gardło mnie też boli, nos się powoli zatyka :( z rehabilitacji nici :( pojechałam i za chwilę wróciłam, mam się wykurować... w łóżku... taaaaaa a Miśka to chyba sprzedam :/ albo gdzieś przywiążę ;) o, i zaknebluję ;) bo mu się buzia nie zamyka (no czasami milczy)... ponoć po mamie to ma... no nie wiem :>
może w końcu dorobię kolejnym aniołkom głowy, bo stoją bez...
a tymczasem pokażę wam kolejne prace :)
Na początek magnes dla kolegi (do "kompletu" z karteczką) w prezencie urodzinowym (chyba się spodobał :))

i detale:



i karteczka

i znów detale:


I zaległy notesik (zapodział się wcześniej)

I kolejna zaległa karteczka (mega skromna)

Na dziś to chyba tyle :) może dziś pójdę wcześniej spać (Aspirynka może zasnąć pomoże), ale dziś przyszły nowe papiery, stempelki i puder do embossingu, więc nie wiem, czy zasnę ;)
pozdrawiam i miłego wieczorku życzę :)