Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnes. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 listopada 2009

bez tytułu...

...bo nie mam dziś weny na tworzenie tytułów :( tzn rano popełniłam magnes, ale teraz to mi łeb pęka (a moje szczęście jest bezlitosne i każe rysować... bo on bez rysowania nie potrafi funkcjonować ;p ). Gardło mnie też boli, nos się powoli zatyka :( z rehabilitacji nici :( pojechałam i za chwilę wróciłam, mam się wykurować... w łóżku... taaaaaa a Miśka to chyba sprzedam :/ albo gdzieś przywiążę ;) o, i zaknebluję ;) bo mu się buzia nie zamyka (no czasami milczy)... ponoć po mamie to ma... no nie wiem :>
może w końcu dorobię kolejnym aniołkom głowy, bo stoją bez...
a tymczasem pokażę wam kolejne prace :)

Na początek magnes dla kolegi (do "kompletu" z karteczką) w prezencie urodzinowym (chyba się spodobał :))
i detale:
i karteczka
i znów detale:

I zaległy notesik (zapodział się wcześniej)

I kolejna zaległa karteczka (mega skromna)

Na dziś to chyba tyle :) może dziś pójdę wcześniej spać (Aspirynka może zasnąć pomoże), ale dziś przyszły nowe papiery, stempelki i puder do embossingu, więc nie wiem, czy zasnę ;)
pozdrawiam i miłego wieczorku życzę :)

poniedziałek, 28 września 2009

magnesik :)

Witam i wrzucam fotki wspomnianego cosia;) ten coś to magnes na lodówkę. Wymiary 12,5x12,5 cm, więc całkiem maleńki nie jest ;)
na dowód, że trzyma się lodówki wrzucam też takie sobie bylejakie zdjęcie ;)


A przy okazji chwalę się zakupami z Craft4You :D pocztowy donosiciel doniósł dziś rano :D cieszę się jak dziecko :D

Michaś przejął już "opaskę" kartonową, ale przynajmniej widać wszystkie stempelki :)


Miłego dnia życzę :D

niedziela, 23 sierpnia 2009

modelina

Po pierwsze - bardzo się cieszę, że tu zaglądacie :D dziękuję za te częste odwiedziny :)
Po drugie - dzisiaj (a raczej, patrząc na godzinę, to wczoraj było) modeliniaki po ponad tygodniu doczekały się solarium ;) wylądowały na całe 10 minut w piekarniku, później posmarowały się utrwalaczem, żeby opalenizna była trwała i co niektóre zażyły magnes (nie mylić z magnezem) podklejając go do tylnej części ciała. I tak oto:
1. magnesiki na lodówkę
nie żebym się chwaliła, jaką to ja mam lodówkę ;) chciałam tylko pokazać, jakiej są wielkości :D
2. miś robiony po części wg instrukcji synka :) tzn: tu głowa, tu ucho, tu oko itd :D oczywiście nie jest wielki. mniej więcej taki jak magnesy
3. tu chyba komentować nie muszę ;) dopiero teraz zauważyłam że srężynka na jednym biglu się przesunęła do zdjęcia :( ale rano z nią porozmawiam, jeśli jeszcze nie wróciła na miejsce, wróci na pewno ;)

Wieczorem zabrałam się za kartki, powstały dwie, ale schną, więc "następnom razom" pokażę

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails