Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lutego 2014

pierwszy obraz córki i któryś tam syna ;)

Plątały się płótna, podniszczyły się troszkę, plątała się córa (nie, ta się nie plątała, ale marudziła ;)). Przypomniałam sobie o szablonach samoprzylepnych, prztkleiłam jeden z nich do płótna podałam pannie mazaki i chętnie zaczęła kolorować. 

A że mazaki się znudziły, w ruch poszły farby.

W międzyczasie pozostałą wolną przestrzeń pozaklejałam taśmą klejącą.

Córa cierpliwie malowała...

 Dla odmiany po pędzlach w ruch poszła gąbka (kawałek gąbki do naczyń)

Dzieło niemal skończone ;)

Jeszcze z przyklejoną taśmą i szablonem

Malartwo nie jest dla czyścioszków ;)

Po odklejeniu wszelkich pomocy malarskich obraz prezentuje się tak:

Dumna autorka

Chory piżamiak też się skusił na malowanie. Bez szablonów, freehand ;)

Szybkie proste ruchy pędzlem

I dzieło skończone

Obrazy stanęły do wysuszenia


razem

i jeszcze Klaudii przyłożony do ściany


w celu urozmaicenia popołudnia użyto: dzieci lat 2,5 i 6,5, 2 płótna malarskie, farbki akrylowe z jakichś zestawówpuzzli drewnianych, 2 pędzle, mazaki, plastikowy szablon malarski samoprzylepny (w Niemczech dostępny w "tedy" po 1euro za sztukę), taśma klejąca, kawałek gąbki i trochę czasu :)
aaaa... na koniec umywalkę wody i mydło ;)

Polecam malowanie w ramach nudy i nie tylko :)

pozdrawiam serdecznie :*

środa, 27 kwietnia 2011

złamałam się

Obiecałam sobie, że dopóki nie napiszę mgr, nic nie zrobię. Niestety nie udało mi się. Przedwczoraj i wczoraj farby poszły w ruch. Pierwsze bazgroły nie nadają się do pokazania (poziom zerowy, bądź jeszcze niższy). Drugie już lepiej, więc pokazuję ;)
płótno malarskie 30x40, farby akrylowe (złota farba odbija światło lampy, ale pogoda dziś zdjęciom bez lampy nie bardzo sprzyja :/ zwłaszcza o tej porze)

Gorąco pozdrawiam tych, co jeszcze tu zaglądają :)

p.s. dziękuję za życzenia świąteczne (i wcześniejsze gratulacje, bo chyba nie podziękowałam do tej pory :-o) :)

środa, 19 stycznia 2011

obrazki akrylem

W Art-Piaskownicy pojawiło się ciekawe wyzwanie koloroTON, czyli wyzwanie kolorystyczne polegające na połączeniu cynobru z turkusem. W ruch poszły małe podobrazia i farby akrylowe (najpierw pomyślałam, a skąd ja cynober wezmę, ale dobrze, że producenci farb takie kolory produkują i się człowiek męczyć nie musi za bardzo, żeby mieszać ;p). Powstały obrazki, jeden dla synka, drugi dla małża :) Mam nadzieję, że można zgłosić dwie prace
Młodocianego: (światło się troszkę od farby odbija :/)
I dla gada starszego:

Pozdrawiam serdecznie, ale się nie żegnam, bo to nie ostatni dziś post ;) Nie chciałam mega bigosu teraz robić ;p

piątek, 24 września 2010

chmurzyska

Za oknem dziś okropne chmurzyska :( pada, wieje... Że niby jak jest jesień, to musi od razu być szaro? Grrr...
Wyjęłam farby i naciapałam... chmurzyska, z których nie pada ;)
I zgłaszam je do art-piaskownicowego wyzwania p.t. "Chmurka"
podobrazie malarskie 30x40cm, farby akrylowe

Oświetlenie dziś woła o pomstę do nieba, więc zdjęcie jest jakie jest :/ ale grunt, że jest ;p

Pozdrawiam cieplutko pomimo szarówy za oknem

niedziela, 22 sierpnia 2010

potrzeba kolorów ;)

taaaak...
potrzebowałam dziś kolorków... A że dziecko chciało malować, matkę też natchło ;) i wyciągnęła farby, pędzle i blejtramę 40x40 cm :D
No i nabazgrała matka kwiatka, do którego zainspirowały ją kwiaty Andy Warhol'a (matczyny zupełnie odbiega od Warhol'a, ale inspiracja była ;p na dodatek kolory niestety na zdjęciu beznadziejne, w rzeczywistości są dużo żywsze)
A tu na ścianie (wszystko przeciwko mnie ;) obraz nie jest taki koślawy):
No i nie mogłam się oprzeć... Pokażę wam dzisiaj twórczość Michała. Zaczęło się od farb - do malowania palcami. Młody nie chciał się brudzić, więc zażyczył sobie pędzli:
I zaczął malować:
"troszkę czarnego, troszkę zielonego, troszkę czerwonego i troszkę niebieskiego"... i tak sobie tworzył i tworzył obrazki jeden za drugim (nie pokażę, bo przyklejał po kolei jeden do drugiego ;p)
W końcu pędzelki się znudziły, zamalował matce paletę (na szczęście tą nie używaną w danej chwili):
i wyglądał później tak:
to jednak nie wystarczyło, twórczości nie było końca:
Młody oczywiście wykąpany smacznie sobie teraz śpi :)

Pozdrawiam gorąco i buziaki przesyłam :*

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails