Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 czerwca 2013

kapelusz / Hut

Kolejny kapelusz dla córci, tym razem szyty.
Uwaga, dużo zdjęć ;)

Der nächste Hut für Töchterchen, diesmal genäht.
Achtung, viele Bilder ;)










pozdrawiam :*

Gruß :*

czwartek, 29 listopada 2012

sezon na czapki

Sezon na czapki otwarty, dzieci już dawno w nich śmigają, ale jakoś czasu nie było na publikację :/
Angry birds... i chyba więcej mówić nie muszę ;)
a dla niewtajemniczonych - angry birds to gra

Czapa dla maniaka:

Ptak rysunkowy to oryginał ;)


Klaudia też otrzymała czapę. Wstępnie miała być sowa, wyszło jak wyszło ;) Poniosło mnie w kierunku ptaków...

Czapy robią furorę, gdzie tylko się pojawimy. Fajnie słyszy się komentarze przechodniów i małych i dużych, jeszcze fajniej pochwały :P

pozdrawiam :***

sobota, 10 listopada 2012

żółto-różowa czapa

Fryzura na zdjęciu mówi, że to już też zabytek ;) 
Czapa dla młodej. Kolorki wesołe (na tyle, że babcia powiedziała przy wyborze włóczki w sklepie, że jak zrobię z tego czapkę, to z wnuczką nie wyjdzie :P). Pasuje do wszystkiego :D przynajmniej jak dla mnie... Lubię kolorki :)

W następnym poście zabawa z maszyną do szycia :)

pozdrawiam i za komentarze serdecznie dziękuję :***

czwartek, 23 lutego 2012

była sobie żabka mała

rere kum kum, rere kum kum...
czyli szydełkowa czapka żaba
w roli modela balon, bo dzieci po pierwsze spały, a rano czapa miała wyruszyć w świat, po drugie nie pasuje na ich głowy, jedna za mała, druga za duża ;) rozmiar ok 92-98 czyli ok 47-48cm
Ropuch prezentuje się tak:




i fotka zbiorowa ;) klik i większa (jak zawsze wszystkie oczywiście)

Pozdrawiam i idę w wolnych chwilach szyć potwora, bo mi dziecię żyć nie daje ;)
Buziale :*

czwartek, 8 grudnia 2011

komplecik

Zimowe rzeczy wciąż mam na strychu i jakoś mi nie po drodze, żeby tam się wybrać ;) łatwiej i przyjemniej było wziąć włóczkę i szydełko. Zaczęłam czapę dla Klaudii, ale tak się rozpędziłam, że wyszła dla Michała. No nic, dokończyłam i wzięłam się za drugą. Żeby w uszka cieplej było, doszyłam kwiatki. Potem jeszcze szalik machnęłam.
Włóczka Alize Verona - 20% wełny, 80% akrylu, fajna :) ale chyba ostatni dostępny gdziekolwiek w necie motek kupiłam :(

Poza komplecikiem mały zielony przyjaciel został uwięziony ;) Zrobiłam smyczkę uciekinierowi
A tu już wersja spacerowa ;) czapa się przekrzywiła trochę
Pozdrawiam gorąco w ten zimno-wietrzno-deszczowo-śnieżno-pochmurno-słoneczny dzień ;)

poniedziałek, 5 grudnia 2011

żeby ciepło było...

...uszyłam dzisiaj kominiarkę(?)
Nie ważne, jak zwał tak zwał, dziecię ciepło chyba będzie miało ;) wykroju nie miałam, ale z efektu jestem zadowolona. Michał też :)
Dla Klaudii jeszcze muszę dopracować (jakoś za bardzo nie chciała współpracować, chociaż, nie czepiała się przy przymiarkach aż tak, jak Michał)
Uszyta z ciepłego polaru, prezentuje się tak:
tył
przód
profil
po zdjęciu czapki-kapturka (sesja się modelowi znudziła)
tył

Poza robótkami wszelkimi, w sobotę mam obronę mgr, nareszcie będzie koniec (tak myślę) ;)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich tych, którzy jeszcze tu zaglądają :D

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails