Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 października 2013

jak przedłużyć spodnie/ wie verlängert man eine Hose - tutorial

Tutorial, ale póki co tylko zdjęcie. Myślę, że i bez opisu każdy sobie poradzi z przedłużeniem za krótkich spodni rosnących dzieci :)

Tutorial, aber zur Zeit nur ein Bild. Ich denke, dass auch ohne Beschreibung schafft es jeder, zu kurze Hose wachsenden Kindern zu verlängern :)

Jutro postaram się uzupełnić wpis
Pozdrawiam :*

Morgen versuch ich den Post zu ergänzen
Gruß :*

piątek, 10 grudnia 2010

dziecinnie prosta kartka - jak zrobić

Kartka szybka, bardzo prosta, a myślę, że dość efektowna i nawet dzieci sobie z nią poradzą :) A że karteczki zrobione przez dzieci (o ile wiem) bardzo cieszą adresatów, wiec do kartkowania zatrudniamy dzieci, a same bierzemy się za "większe" wytwory :D

Potrzebne będą następujące składniki:
  • zielony kartonik
  • klej
  • zielony brokat
  • stempelek z zimowym motywem
  • biały tusz
  • ozdoby w kontrastowym kolorze
(kolory czy wzory zmieniamy do woli ;P)

kartonik (cały) stemplujemy, następnie przyklejamy ozdoby, klejem rysujemy choineczkę, posypujemy brokatem (nadmiar brokatu delikatnie otrzepujemy), czekamy, aż wyschnie i gotowe :D

Kartka gotowa w 5 minut (+ czas schnięcia kleju z brokatem) :D

Jeśli ktoś nie posiada zimowych stempelków, polecam pochlapanie kartki pastą do zębów (tu dzieci mają ubaw, a my bez problemu posprzątamy po twórczości małych rączek ;P), białą farbą czy też, wersja najprostrza, narysowanie białą kredka gwiazdek.

Może komuś się ten a'la kursik przyda ;)

pozdrawiam:***

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

urodzinowo i kursikowo

Dziś rano zrobiłam karteczkę dla mamy koleżanki z pracy, która jutro ma urodziny. Kartka zrobiona na podstawie mapki i wytycznych z wyzwania na Skrapujących Polkach. Wyzwanie do dzisiaj, więc zdążyłam :)
Wytyczne spełniłam więc kartkę na wyzwanie zgłosiłam :D
1. do mapki się zastosowałam
2. miały być min. 2 rodz. papieru - jest 5 (nie licząc papierowej naklejki: papier pakowy, papier wytargany z torebki, służył za wypchanie - to ta różyczka, Amber z ILS, pasek z 7gypsies "Victoria" i kalka techniczna)
/)
3. coś metalowego - umieściłam 3 połówki zatrzasków
4. odstemplowane są kwiatuszki na górnym paseczku papieru
5. przeszycia maszynowe na kawałku nogawki od skracanych wczoraj spodni ;)
6. dodane coś od siebie - ozdoby na paznokcie na kwiatku i materiale



I wycinając "falbankę" z Amber pomyślałam, że może przyda się niektórym kursik na ciekawe brzegi bez użycia dziurkacza brzegowego ;) Mnie np. w tej chwili nie stać na dziurkacze Marthy Stewart czy inne brzegowe, ale można sobie i bez nich poradzić i wyczarować brzegi takie, jakie chcemy, a nie mamy ;)

Potrzebny jest przede wszystkim zaokrąglacz brzegów ze zdjętą wkładką plastikową (1) i kartka z brzegiem do udekorowania ;). Wycinamy tak jak zwykłym puncherem "wzorki" przykładając dziurkacz dokładnie przy zakończeniu poprzedniego wzoru (2). Wychodzi nam z jednej strony zyg-zak, z drugiej fajnie pozaokrąglany brzeg (3). Teraz bierzemy dziurkacz z malutkim wzorem i wycinamy nim w powstałej falbance (4). To tylko jeden z przykładów.
Można użyć też np. zwykłego biurowego dziurkacza, żeby mieć kropeczki. Natomiast przesuwając nasz zaokrąglacz w różnych odstępach otrzymujemy różne wzory brzegowe. Więc dziurkujemy do upadłego, aż nam się brzeg spodoba :D tu do ozdobienia brzegu użyłam (nie licząc zaokrąglacza) zwykłego dziurkacza biurowego, listka i serduszka:
Jeśli ktoś zaokrąglacza nie posiada, można użyć nożyczek ozdobnych i dziurkacza biurowego (tak już kiedyś robiłam - efekt też fajny) z innych dziurkaczy ozdobnych również możemy brzegowe wyczarować :D
tu dla przykładu kwiatek i stokrotka w połączeniu z dziurkaczem biurowym (wystarczy, że przyłożymy nasz dziurkacz odpowiednio blisko brzegu i płatki będą się stykały, a jaki wyjdzie wzór, zależy od tego jak daleko od brzegu dziurkacz przyłożymy ;))
Mam nadzieję, że zainspirowałam choć jedną osobę do zrobienia ciekawych brzegów niskim kosztem :D

Pozdrawiam serdecznie w ten deszczowy i zimny dzień :*

poniedziałek, 14 grudnia 2009

mini kurs na bombki techniką karczocha (Artischockentechnik)

Nie spodziewałam się tylu miłych komentarzy pod bombkami, cieszę się, że się spodobały :) Pojawiły się też prośby o wytłumaczenie, jak to się w ogóle robi. Obiecałam jednej Pani, że zamieszczę zdjęcia i tak też robię. Może innym się też przydadzą.

Potrzebujemy:
  • kulę styropianową - tu akurat średnica 8cm
  • wstążkę (nie koniecznie satynowa, inne materiały też się nadają, również tkanina pocięta na paski) - tutaj szerokość 2,5cm; jeśli chodzi o długość, niestety nie sprawdziłam ile zużyłam. Dla przykładu na biało-bordową zrobioną przeze mnie jako drugą zużyłam 6,5m, a średnica kuli 10cm
  • szpilki
  • cierpliwość :)

1. Zaczynamy od pocięcia wstążki na długość 2xszerokość wstążki + niecały centymetr (czyli w moim przypadku 2x2,5cm + 1cm=6cm); może być troszkę krótsza; ważne, żeby powstał trójkąt i żeby się wygodnie przypinało do kuli
2. Odcinamy od wstążki kwadrat, który przypinamy w dowolnym miejscu, wyznaczając początek naszej pracy, środek kuli oraz zakrywamy stropian
3. Paski wstążki zaginamy pod spód, jak na zdjęciach:
4. Odwracamy, przykładamy do kuli...
5. ...i przypinamy na środku (z doświadczenia wiem, że nie jest to niezbędne, ale pomocne)
6. I po bokach naszego trójkąta (szpilki oczywiście na zawsze zostają w naszej bombce)

7. Tak postępujemy z kolejnymi kawałkami wstążki, tworząc kwadrat i tym samym pierwszy rządek
8. Kolejny rząd zaczynamy od "nałożenia" trójkątów jeden na drugi
9. następnie dokładamy nowe trójkąty pomiędzy te wcześniej przypięte
tworząc "coś takiego" ;) jak na zdjęciu poniżej
10. tak wyglądają dwa rzędy

11. Kolejne robimy analogicznie do poprzednich. Może się zdarzyć, że kula jest za duża w stosunku do szerokości wstążki, jaką posiadamy, wtedy mogą pojawić się nieestetyczne prześwity. Możemy temu zapobiec, dokładając zamiast jednego trójkącika na środku, dwa "przesunięte" na boki. Niestety nie zrobiłam zdjęć, ale myślę, że dacie sobie z tym radę :D
Jeśli chodzi o zakończenie bombki (też nie zrobiłam zdjęć) osobiście w ostatnich dwóch rzędach podkładam rogi trójkątów pod spód tak, żeby je troszeczkę zwęzić i żeby nie wystawały spod kolejnych elementów. Na sam koniec zwijam dłuższe paski wstążki i przypinam na środku najpierw jedno "kółeczko", później prostopadle do niego kolejne i na środku "kokardy" dłuższą, wąską wstążeczkę (w odpowiednim kolorze) tworzącą zawieszkę bombki.

Mam nadzieję, że po tym kursiku nie powiecie już "czarna magia", bo naprawdę trudne to nie jest. Owszem, praco- i czasochłonne (kasochłonne niestety też). Ale chyba opłaca się poćwiczyć cierpliwość dla takiego efektu :D

Później pokażę wam kolejne bombeczki (i tak do znudzenia będę karczochami zasypywać ;p) i dzwon (w sumie też bombka;))

Miłego karczochowania życzę :D

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails