to, co dawno już odkryte... to, co nowe... papier, nożyczki, klej, nici, szydełko, sznurki, koraliki, tkanina, czy do szycia maszyna... raz powstają notesy, raz kartki okolicznościowe, innym razem albumy... przychodzi czas na serwety, jakiś ciuszek lub biżuterię... głowa produkuje coraz to nowsze pomysły, ręce próbują nadążyć ;) czyli radosna twórczość w różnych dziedzinach :) Zapraszam do mojego świata :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art-journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art-journal. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 sierpnia 2014
wtorek, 5 sierpnia 2014
poniedziałek, 4 października 2010
no to co...
...że mnie poniosło...
w ramach oddzielania koralików od bigli, kółeczek, łańcuszków... w ramach odpoczynku od prania, prasowania, porządkowania... i od siebie... bo nieznośna nawet dla siebie od kilku dni jestem... grrr...

tektura, farba akrylowa biała i złota, złom po rozmontowanej biżu (w ostatniej chwili, gdy mnie natchło, ocalony przed zginięciem w czeluściach kosza na śmieci), tona magika, żeby złom się trzymał, płatek kosmetyczny, plastikowy koralik, marker... czyli to, co pod ręką było...
i się zastanawiam, czy nie zrobić z tego art-journalowej okładki czegoś większego... przydatnego w takie dni jak dzisiejsze popołudnie... potem to wszystko razem bindolnąć i o... tak po prostu...
dobrze, że chociaż spacerek z młodym w południe udał się i pogoda jeszcze dopisywała (po powrocie się zepsuła i szaro-buro się zrobiło :/)
pozdrawiam i buziakuję:*
Subskrybuj:
Posty (Atom)