piątek, 1 lipca 2011

mania naklejania :D

Dziś rano wpadłam z młodym w szał naklejania. Puste ściany się zagraciły i są bardziej zabałaganione ;) Dziecięcy pokój (kolor ścian jest taki jak na pierwszym zdjęciu "po") wyglądał i wygląda tak:
(za Miśka minę nie odpowiadam ;p)
i tak (pod zwierzakami będzie stało łóżeczko):
I nasz pokój:
W pokoju dziecięcym naklejki są oczywiście gotowe. W naszym w ruch poszły dziurkacze i czarny papier samoprzylepny (taka tańsza wersja naklejek ściennych ;p)

miłego dnia i weekendu życzę :*

ps. czy ktoś mógłby mi słoneczko podesłać?

czwartek, 30 czerwca 2011

wakacyjna (?) torebka

szydełkowa, zielona, z włóczki stylonowej, o wymiarach ok 25x26cm w wersji płaskiej + pasek ;)
wakacyjna, bo dziurawa ;p

Ta nie dla mnie przeznaczona, ale kto wie, może i sobie jakąś zrobię? :)
Dziś tak szybko i krótko, bo jakoś weny na pisanie brak...

pozdrawiam gorąco :***

środa, 29 czerwca 2011

zakładki nie moje :)

Od serwetki nic nie zrobiłam, ale mam ochotę dziś pokazać wam dzieło mojego czterolatka :D Pamiętacie zakładki robione z kliszy do aparatu? chodziły za mną już jakiś czas, ale filmu nie chciało mi się czyścić. Dziś się w końcu za to wzięłam i Michaś zrobił dwie zakładeczki. Mój udział to jedynie wyszorowanie kliszy, docięcie papieru i filmu do odpowiednich rozmiarów i zszycie białej zakładki. Pomarańczową Michał zszył sam :) ja jedynie musiałam mu przytrzymać zakładkę i zaplątać końcówki.
A to już zakładeczki:


Pozostałą część filmu postanowiłam zostawić sobie jako maskę, jakiś kawałek może gdzieś na czymś wyląduje, a jak wpadnie mi w łapki jeszcze jakiś przeterminowany film, będą też moje zakładeczki ;)

pozdrawiam serdecznie
buziale ślę :***

poniedziałek, 27 czerwca 2011

poweekendowo

Weekend zaowocował kolejną serwetą ("uwięziona" na 3 dni w szpitalu miałam kilka wolnych chwil ;)). Tym razem serweta biała i trochę większa (ok 55cm średnicy). Tak się ten owoc prezentuje:

Dziś tak na szybkiego, idę odespać ostatnie noce (jakby nie było, szpital nie należy do miejsc, w których człowiek może się wyspać porządnie ;p), a tuzaglądaczy pozdrawiam i za wszystkie komentarze serdecznie wam dziękuję :***

środa, 22 czerwca 2011

nici splątane

Ostatnie tzw. wolne chwile spędziłam z szydłem w łapkach. Owe szydło splątało nici. Plątało w kółko i wyszły serwetki. Znów różowa, ale żeby za słodko nie było splątał się też kordonek łososiowy(?). Wymiary (w kolejności zdjęć) ok. 35, 35, 40 cm.


Info dla zainteresowanych: praca mgr się pisze, tzn będzie się pisała latem ;) Mamusia lapcia kupiła, pożyczyła, jest na czym pisać :D Z tego miejsca dziękuję :*

Zaglądających tu jeszcze serdecznie pozdrawiam :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails