poniedziałek, 15 sierpnia 2011

bolerko

Czarne bolerko skończone w piątek wczoraj miało premierę wyjściową, więc udało się kilka zdjęć ciucha zrobić ;) Robione wg wzoru z Małej Diany na szydełku 8/2011. Zmieniłam włóczkę na Sonatę (tam miała być wełna merynosowa), i troszkę wykończenie, i już raczej nie przypomina tego bolerka z gazetki ;)

przy okazji bolerka - kawałek jeziora ;)
tył bolerka:
i tak trochę ze skosu ;)
Pozdrawiam serdecznie i miłego poniedziałku wszystkim życzę :D

niedziela, 14 sierpnia 2011

klimatycznie!!! :)

Dziś miało być bolerko zrobione na szydełku ;) ale jest coś innego...
Popołudnie spędziliśmy w Zagórzu Śląskim, a raczej nad Jeziorem Bystrzyckim (jakieś 15km od domu a pierwszy raz się tam razem wybraliśmy... wstyd! ;)). Poszliśmy na obiad do klubu plażowego i... aż mi dech zaparło... czemu? Bo pstrąg smażony był pyszny? aj tam... owszem, był, ale to nie to ;)

Na zdjęciu poniżej fragment tego, co zobaczyłam ;) Widzicie to spojrzenie małego człowieka? Chcecie zobaczyć więcej? W takim razie klik tutaj i proszę bardzo :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :***

sobota, 13 sierpnia 2011

"pomocne notesy" czyli...

...dołączyłam do Lili i jej akcji i was również do tego zachęcam. Chodzi o przekazanie swoich prac na kiermasz, który odbędzie się na początku września, a z którego dochód zostanie przekazany na leczenie chorej na białaczkę dziewczynki. U Lili znajduje się informacja o Zuzi i kiermaszu -> klik i przenosimy się na info ;)

A tak prezentują się notesiki, które polecą na kiermasz... (sporo zdjęć ;))

Pierwszy to grubasek oprawiony w Glass of Wine z ILS, potuszowany, postemplowany, pomotylkowany ;) i poglossowany :)




Oraz drugi z notesów, do powieszenia lub postawienia. Ta sama kolekcja papierów, znów tusze, stemple, embossing na gorąco, kwiatuszki... Na bazie od innego notesu, który kupiony kompletnie mi się nie podobał, a zakupiony został do przeróbki właśnie...






Jeszcze raz zachęcam do udziału w akcji. Jest jeszcze troszkę czasu, więc pomyślcie o tym :)

Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu życzę :***

czwartek, 11 sierpnia 2011

dla piwosza

Taka tam sobie, dla męża... a niech ma ;)
Na zdjęciu tymbark ;) nie posiadam piwa...

pozdrawiam :)

próby grawerowania w szkle

Wczoraj wieczorkiem dorwałam szklankę (miała być do decou, ale papieru nie kupiłam) i pisak do grawerowania. Efekt prób widoczny na zdjęciach (nie są rewelacyjne, ale są ;))

te zdjęcia z wczorajszego wieczoru:
Samopoczucie dziś mam do bani, boli głowa, pobolewa brzuch, który uświadamia mi, że wrzesień się zbliża wielkimi krokami, a ja jeszcze nic, kompletnie nic nie mam przygotowanego na przyjście malucha... Wszystko w rozsypce, poupychane na strychu i w piwnicy... no nic, trzeba się spiąć i zrobić ;) samo się nie zrobi ;p

pozdrawiam serdecznie w ten pochmurny dzień
buziaki :*

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails