piątek, 14 stycznia 2011

zniszczyłam, podarłam

papierki ILSowe i LO zrobiłam...
Czy to jest to, co miało być? Nie całkiem, a może całkiem nie?
W sumie jak tak patrzę, to może...
Dobra, dawno scrapa żadnego nie robiłam, na dodatek jak na złość nie mogłam znaleźć tego, co chciałam... Ale już się nie tłumaczę ;)
Misiek dzień po narodzeniu... To jedno z niewielu papierowych zdjęć, jakie mam na wierzchu i które nie sięga czasu ponad 4 lata wstecz... (aj te cyfrówki;)) no, ale 10x15 to wymiar w sam raz do zapełnienia powierzchni papieru 30x30 ;p

Dziękujemy za życzenia zdrowia dla Młodego. Póki co gorączka nas opuściła, za to mnie coś za gardło chwyciło... Ale przy takiej pogodzie...
Buziale :D

digi

Naciapałam... nieszkodliwie ;) Wyciapałam takiego sobie digi-scrapka... Nie mam wydrukowanych zdjęć, więc chociaż tak się pobawiłam. Tzn papierowo też LO powstał, ale czeka na zdjęcie. Niestety nocne nie nadawało się do publikacji.
Zdjęcie sprzed kilku miesięcy (zabawy z młodym podczas kąpieli, jak z resztą widać). Podoba mi się niesamowicie, więc pewnie i do druku pójdzie i na jakimś scrapie zamieszka ;)

Zmykam spać, choć sama nie wiem, czy mi się chce...

Buziale :)

środa, 12 stycznia 2011

kopertówka

bez zbytniego ozdabiania. Papier ma tak bogaty wzór, że chyba przesadą byłoby ładowanie jeszcze nie wiadomo jakiej ilości kwiatków/ozdób... Wszyscy robią kartki dla Babci i Dziadka, mi wyszła dla Taty ;) Jakoś ten stempelek mi najbardziej pasował ;p Może być na Dzień Ojca, ale przecież to nie jedyna okazja, żeby tacie kartkę dać, można i bez okazji ;)

tył (żeby papier pokazać ;p)


Pozdrawiam serdecznie i idę się młodym chorowitkiem zająć :/ coś mu się przypałętało jakieś przeziębienie + gorączka, bleee

Buziale ślę:***

wtorek, 11 stycznia 2011

zielony wisiorek

takie tam proste zawijaski... Mieszania kolorów troszkę było ;) Póki co chyba ostatni na razie fimolec (gdzieś mignęła mi jeszcze zawieszka zwana przeze mnie fimo-szmatką ale jest bez sznureczka i znów do worka poszła). Dobra, koniec gadania, oto wisiorek. Prosty, ale mnie w efekcie końcowym właśnie tą prostotą urzekł ;)

sznurek ma regulowaną długość:

Wczoraj z młodym robiliśmy przegląd papierów. ;) Były ochy i achy (czyli facetom też mogą się papierki podobać ;p) i w najbliższym czasie przestanę (chyba) zanudzać biżu, a pokażę coś papierowego.

Serdecznie pozdrawiam w ten szary dzień i zmykam coś w domu porobić.
:***

poniedziałek, 10 stycznia 2011

a wieczorem

zakładamy biżu i przy blasku świec... przy świeczniczku w tych samych barwach, co nasze świecidełka... ;p
Był gotowy wcześniej niż naszyjnik, ale jakoś zdjęć mu zabrakło, więc wskakuje dzisiaj. Taki sobie świeczniczek na podgrzewacze.
i w świetle dziennym:
Cieszę się, że podoba się Wam to, co robię :D
Wczoraj jeszcze sobie podłubałam i wydłubałam... dziurę w palcu ;p wciachałam sobie w kciuk nóż do tapet, więc już dużo nie porobiłam (niewygodnie się lepi bez użycia kciuka :/ zwróciłyście uwagę na to, że bez innych palców człowiek daje sobie radę, a bez kciuka już jakoś kulawo wszystko działa? ;p). Zrobiłam tylko prostą zawieszkę, która dziś przy okazji zapiekanki na obiad w piekarniku wyląduje ;p

Na pytanie Joasiuni odpowiadam: śpię, faceci głodni nie chodzą, brudni też nie (no, ten jeden czasem ;p), ale... mam bałagan (tego nie ogarniam) i praca mgr nie ruszona (tzn plan pracy mam i książki też mam... do maja może zdążę O_o)

Pozdrawiam gorrrąco
buziale przesyłam :**

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails