środa, 24 listopada 2010

bieżnik skończony

Ufff, ufff, ufff... robił się wbrew pozorom szybko, ale na kilka dni go odłożyłam, jednak trzeba było się spiąć i skończyć. Jutro musi w Polskę jechać ;) musi jutro, bo my jutro do Niemiec zmykamy...
Maxi w kolorze ecru, szydełko nr 2, wymiary ok 49x94cm (zdjęcie kiepskie, robione przed chwilą, jutro już nie dam rady)
Pozdrawiam serdecznie i buziaki ślę :*

P.S. dla tych, którzy mają zamiar napisać, coś w stylu, że mam talent ;p
dziś nieskromnie, ale nie do końca pod moim adresem ;)
tak, myślę, że owszem - mam, od Boga talent dostałam i tak siedzę i myślę, że chyba jednak całkiem twórczości nie porzucę, bo skoro talent dostałam, powinnam go również dla Niego wykorzystać, prawda? Nie wiem jeszcze za bardzo jak, coś się w myślach pojawia, ale wiem, że On mi podpowie jak :)

Miłej nocki:***

9 komentarzy:

  1. Ach jaki piękny...jestem pod ważeniem...cudo!!!Masz zdolne rączki!!!Buziaki posyłam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknaaa serweta! Cudna! ach!

    OdpowiedzUsuń
  3. urocza :)
    jak zreszta wszystko co powstało u Ciebie
    talent masz oj masz
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo! Na pewno szybko wpadniesz na to jak wykorzystać własny talent;) bo każdy człowiek jakiś talent posiada tylko nie wszyscy je w sobie odkryli, szczęśliwi Ci którym się to udało bo jak można żyć bez pasji?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały bieżnik! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wyszedł - moje gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails