W domu zrobiłam kolejne karczochy. Oto one (jeden się zapodział i został w Polsce, więc niestety na choince nie zawiśnie):
to, co dawno już odkryte... to, co nowe... papier, nożyczki, klej, nici, szydełko, sznurki, koraliki, tkanina, czy do szycia maszyna... raz powstają notesy, raz kartki okolicznościowe, innym razem albumy... przychodzi czas na serwety, jakiś ciuszek lub biżuterię... głowa produkuje coraz to nowsze pomysły, ręce próbują nadążyć ;) czyli radosna twórczość w różnych dziedzinach :) Zapraszam do mojego świata :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
piękne te bombki! takie oryginalne i wszystko tak ładnie i równiutko zrobione. no i patriotyczne są!
OdpowiedzUsuńbombowe wyroby!!!! prawdziwe cudeńka :D
OdpowiedzUsuńo rany ! ze tez Wam się chciało taka bombę stroic :)
OdpowiedzUsuńŚwietne wyszły Ci te bombki! Ciekawe czy są bardzo pracochłonne?....
OdpowiedzUsuńCudnie wygląda taki duży zbiór. Pięknie zrobiłaś;-)
OdpowiedzUsuńWow!! Świetne!@! :)
OdpowiedzUsuńCudowne!Ile pracy!
OdpowiedzUsuńJa sięrozpływam... Ale cudne!!!
OdpowiedzUsuńDla mnie to czarna magia jest.... Suuuper!!!
OdpowiedzUsuń